Kreatywność a twórczość

KreatywnośćWybitny neurobiolog i psychofarmakolog, profesor Jerzy Vetulani uważał, że to nie świadomość, moralność czy religia, a właśnie sztuka, jako najwyższy wyraz ludzkiej kreatywności, czyni nas ludźmi. Prawdopodobnie jako jedyni posiadamy ukryte w naszych sieciach neuronalnych wrodzone poczucie piękna i wrażliwości na sztukę.

Badanie Semira Zeki i jego ucznia Hideaki Kawabata z 2004 roku pokazały, że za pomocą technik neuroobrazowania jesteśmy w stanie wykryć aktywację specyficznie ludzkiej struktury mózgu - kory oczodołowej - na widok obrazów, które badani uznali uprzednio za piękne.

To właśnie kreatywność, będąca konsekwencją niezwykle korzystnej z perspektywy ewolucyjnej plastyczności mózgu, pozwoliła nam zdominować inne gatunki hominidów, m. in. neandertalczyka i opanować całą planetę.

Gdzie dokładnie ulokowana jest kreatywność?

Pewną wskazówką mogą być struktury mózgu uaktywniające się przy uprawianiu sztuki - część motoryczna przy tańcu, kora czołowa i słuchowa przy poezji czy też kora potyliczna i w mniejszym stopniu skroniowa - w przypadku malarstwa.

Z kolei badania Oshina Vartaniana z Uniwersytetu York w Toronto wykazały, że u osób zajmujących się problemami wymagającymi kreatywności, w momencie znalezienia rozwiązania, uaktywniał się rejon prawej brzuszno-bocznej kory przedczołowej. Ten sam obszar aktywował się, gdy polecił on badanym, by wyobrażali sobie rzeczy nieistniejące, niepasujące do obrazu rzeczywistości np. "żywą istotę będącą helikopterem". Ponadto, zmiany w tej właśnie części można zaobserwować przy skanowaniu mózgów osób chorych na schizofrenię. Czyżby więc osoby kreatywne miały coś wspólnego z osobami chorymi psychicznie? Do tej kwestii wrócimy w dalszej części.

Badacze Uniwersytetu Maryland, którzy w swoich badaniach skupili się na tworzeniu analogii jako wyrazie kreatywności, wykazali, że z powstawaniem bardziej odległych semantycznie, a więc i bardziej twórczych analogii wiąże się podwyższona aktywność czołowo-biegunowej części kory przedczołowej.

Koncentracja

Niebagatelna w działalności artystycznej jest także uwaga poznawcza, czyli zdolność do wybiórczego skupiania się na bodźcach intelektualnych, potocznie rozumiana jako koncentracja. Zdolność ta cechuje oczywiście nie tylko artystów, ale także naukowców, fizyków czy lekarzy, spośród których ogromna część posiada także nieprzypadkowe zamiłowanie do sztuki. Członkowie amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk uprawiają hobby związane ze sztuką półtora raza częściej niż reszta społeczeństwa, ta sama statystyka dla brytyjskiego Towarzystwa Królewskiego wynosi dwa, natomiast laureaci nagrody Nobla, w porównaniu do reszty społeczeństwa, mają artystyczne zamiłowania średnio aż trzy raz częściej! Co łączy naukowców i artystów? Dla obu tych grup, charakterystyczne, jeśli nie konieczne, jest nieustanne poruszanie się w świecie złożonych i abstrakcyjnych idei.

Abstrakcja

Neurochemiczną przyczyną upodobania do abstrakcji, tak blisko związanej z kreatywnością, wydaje się być m. in. podwyższony poziom dopaminy. To układ dopaminowy pcha nas w świat potencjalnych przyszłych korzyści i jeszcze nieistniejących obiektów, poprzez konstruowanie modeli i mentalne podróże w czasie za pomocą wyobraźni. Lecz wysoki poziom dopaminy jest charakterystyczny nie tylko dla ludzi kreatywnych, preferujących świat abstrakcji, lecz także dla osób chorych na schizofrenię. Wracając do pytania, jak dotąd pozostawionego bez odpowiedzi:

  • Czyżby twórcze osoby miały w sobie coś z szaleńca?

Zjawiskiem, które może tłumaczyć podobieństwa w funkcjonowaniu artystów i osób z zaburzeniami schizotypowymi, jest osłabienie hamowania utajonego, w którym pośredniczy właśnie dopamina. Mechanizm ten ma zapobiegać zauważaniu trywialnych i nieistotnych rzeczy w środowisku, by nie tracić na nie zasobów uwagi. Z kolei rzeczy z różnych względów dla nas istotnych, uwydatniają się w naszym postrzeganiu, stają się wyrazistsze poprzez wyzwalanie dopaminy pragnienia. Proces ten ma ewolucyjne znaczenie, nie pozwalał nam bowiem przegapić obiektów i zdarzeń mogących nam przynieść potencjalne korzyści. Przy osłabieniu hamowania utajonego mamy do czynienia z przypadkowymi wyrzutami dopaminy i uwydatnianiem w mózgu losowych bodźców, co w przypadku osób chorych na schizofrenię może odpowiadać za urojenia, natomiast u artystów, w nieco łagodniejszej wersji, może przyczyniać się do ich niesamowitego sposobu patrzenia na świat i zwracania uwagi na rzeczy dla innych niezauważalne lub nieistotne. Potwierdzają to badania Petersona i Carsona z 2000 roku, którzy odkryli, że osłabione hamowanie u wybitnie inteligentnych jednostek jest silnie związane z wysoką otwartością na doświadczenie i osiągnięciami twórczymi. Wyniki innych badań potwierdzają natomiast, że plastycy mają wyższe wyniki zarówno w zakresie schizotypii, jak i kreatywności w porównaniu z nie-artystami.

Podsumowując, poruszając temat kreatywności, mamy do czynienia z całym konglomeratem zdolności opartych na:

  • abstrakcyjnym myśleniu,
  • inteligencji,
  • tworzeniu twórczych analogii,
  • zdolności do dostrzegania rzeczy pozornie nieistotnych,

za którymi stoją obwody dopaminowe, kora przedczołowa, zwłaszcza jej prawo brzuszno-boczna oraz czołowo-biegunowa część, jak i wszystkie poszczególne ośrodki słuchu, wzroku czy też ruchu, za których pomocą kreatywność może uwidaczniać się w swej najpiękniejszej, najbardziej ludzkiej formie, mianowicie w sztuce.

Bibliografia:

  1. Burch, G., Pavelis., C., Hemsley, D. R., Corr, P. J. (2005), Schizotypy and creativity in visual artists. British Journal of Psychology, 97, s. 177–190
  2. Green, Adam E., Kraemer, David J. M., Fugelsang, Jonathan A., Gray, Jeremy R., Dunbar, Kevin N. Journal of Experimental Psychology: Learning, Memory, and Cognition, Vol 38(2), Mar 2012, 264-272
  3. Kaufman J., (2011) Kreatywność. Warszawa: Wydawnictwo Akademii Pedagogiki Specjalnej
  4. Lieberman, Daniel Z., Long, Michael E. (2018) Mózg chce więcej. Dopamina. Naturalny dopalacz. Łódź: Feeria Science.
  5. Peterson, J. B., Smith, K. W., Carson, S. (2002), Openness and extraversion are associated with reduced latent inhibition: Replication and commentary. Personality and Individual Differences, 33, s. 1137-1147
  6. Vetulani, J., Mazurek M. (2015) Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg. Warszawa: PWN,

Komentarze