Zabłyśnij na spotkaniach biznesowych: poznaj 5 sekretów zapamiętywania nazwisk

Porady

Spotkania biznesoweKontakty biznesowe sprzyjają poznawaniu wielu nowych osób: klientów, dostawców, kontrahentów czy przedstawicieli partnerskich firm. Nie ulega wątpliwości, że ogrom nowych znajomości powoduje kłopoty w zapamiętaniu nazwisk każdej z zaangażowanych w biznes osób.

Bywa, że jesteśmy zmuszeni zapamiętać nazwiska nawet 100-200 osób podczas jednego sympozjum czy konferencji i o ile każdy rozumie, że taka sztuka jest wręcz niemożliwa, o tyle zwrócenie się do kogoś personalnie błędnym nazwiskiem każdorazowo powoduje zażenowanie i niesmak.

Wiele osób dokłada wszelkich starań, by z większym lub mniejszym efektem zapamiętywać nowe nazwiska, pragnąc chociaż w niewielkim stopniu opanować sztukę "superpamięci". Czy istnieje sposób, który pozwoliłby nam zapamiętać kilkanaście, kilkadziesiąt czy nawet kilkaset nazwisk w ciągu paru minut? Jeżeli tak, czy mamy świadomość jakich korzyści mogłaby nam taka umiejętność przysporzyć?

Czy zdajemy sobie sprawę, co pomyśli o nas kontrahent widząc, że prócz niego poznajemy podczas spotkania wiele innych osób, a potem wracamy do niego i pomimo natłoku informacji nie przekręcamy jego nazwiska? Nie da się ukryć, iż zaciekawienie, podziw czy respekt naszych biznesowych partnerów byłyby bardzo miłym dodatkiem do wręcz wymiernych korzyści naszej nowej relacji. Wszak zostalibyśmy zapamiętani z najlepszej strony - jako zaangażowani w nową relację profesjonaliści i osoby o fenomenalnej pamięci.

Sekret 1 - koncentracja uwagi

Wyobraźmy sobie, że na pewnym spotkaniu przedstawiono nam czterysta osób. Każdy przedstawił nam się imieniem i nazwiskiem i z każdym mieliśmy okazję zamienić kilka słów. Wątpliwe, by nawet po parokrotnym ponownym spotkaniu tych osób zapamiętać nazwiska choćby połowy z nich. Jednakże wyobraźmy sobie, że na sali siedzi czterysta wybitnych osobowości - artyści, reżyserzy czy gwiazdy filmowe. Przypuszczalnie bylibyśmy w stanie wymienić nie tylko nazwiska tych osób, ale i tytuły filmów, które tworzyli lub w których grali oraz elementy ich życiorysu. Tak właśnie działa koncentracja uwagi - jeżeli interesujemy się jakąś branżą, w tym wypadku sławnymi osobami ze świata filmu, zapamiętanie ich nazwisk nie stanowi dla nas żadnego problemu.

Trzy kategorie nazwisk

Sytuacja, gdy poznawane przez nas osoby nie są żadnymi wybitnymi sławami jest dużo bardziej skomplikowana, jednakże i w tym przypadku, przy odrobinie koncentracji i zainteresowania, można posiąść sztukę szybkiego zapamiętania ich nazwisk. Najistotniejsze jest to, abyśmy je wyraźnie usłyszeli, a w razie potrzeby poprosili o powtórzenie lub nawet przeliterowanie.

Z technicznego punktu widzenia wszystkie nazwiska możemy podzielić na trzy kategorie: takie, które same coś oznaczają (np. Kot, Król, Broda, Stolarz, Budzik), takie, które same w sobie nie kryją żadnej treści, jednakże budzą pewne skojarzenia (np. Grubiński, Kwiatkowska, Kucharski czy Gębik) oraz nazwiska, które absolutnie nie kojarzą się z niczym (przykładowo Norcik, Pyrc, Ruffik czy Rosenbach).

Sekret 2 - abstrakcyjne skojarzenia

Tajemnica szybkiego zapamiętywania opiera się przede wszystkim na tworzeniu abstrakcyjnych skojarzeń. Im takie skojarzenie jest bardziej abstrakcyjne, tym łatwiej je zapamiętać. Wyobrażając sobie zbyt proste, banalne i przewidywalne sceny nasz umysł nie rejestruje ich tak skutecznie jak wtedy, gdy obrazy te są śmieszne, nieprzewidywalne, szokujące czy nawet wulgarne. W świetle tej informacji nie da się ukryć, że najprostsze do zapamiętania będą nazwiska grupy pierwszej. Nazwiska te wywołują bowiem w naszej wyobraźni określony obraz, który później można połączyć z twarzą dowcipnym, szokującym lub abstrakcyjnym skojarzeniem. Panu Kotu można w myślach dorobić długie wąsy i ogon albo wyobrazić sobie, że mówiąc - miauczy. Pana Stolarza umiejscowić w tartaku z heblem bądź piłą w dłoni, a panu Brodzie dorobić długą, siwą brodę godną Noego lub św. Mikołaja.

Śmieszne lub abstrakcyjne skojarzenia nazwisk grupy drugiej też, przy odrobinie wprawy, nie powinny przysporzyć problemu - wszak nazwiska te również kojarzą się bezpośrednio z jakimś konkretnym obrazem. Najtrudniejsze do zapamiętania będą oczywiście nazwiska grupy trzeciej, dlatego aby w przypadku pana Norcika, Ruffika czy nawet Rosenbacha poradzić sobie z tym zadaniem należy jeszcze bardziej zaprzęgnąć wyobraźnię i sprawić, aby nazwiska te zaczęły dla nas coś znaczyć. Tylko wtedy możemy bowiem stworzyć ich obraz, a co za tym idzie - abstrakcyjne skojarzenie.

Sekret 3 - rebusy

Jak zatem najłatwiej zapamiętać nazwisko Norcik? Stwórz do niego rebus! Może torcik, w którym literę "T" zamienisz na "N"? Wyobraź sobie zatem twarz pana Norcika całą umazaną tortem, a dodatkowo z jego ucha (lub też innej części ciała) wystawać może literka "N". Podobnie postąpić możesz z panem Ruffikiem czy klientem o obco brzmiącym nazwisku Rosenbach. W tym ostatnim przypadku możesz przykładowo wyobrazić sobie twarz pana Rosenbacha w charakterystycznej peruce Jana Sebastiana Bacha, z różą w zębach (Rosen = Róża). Proste i skuteczne!

Sekret 4 - obrazy dla końcówek nazwisk

W celu prawidłowego zapamiętania nazwisk polskich, które posiadają charakterystyczne końcówki, niezbędny jest dodatkowy element. Bez niego nie zapamiętamy, czy znajomy, którego wyobrażamy sobie walącego kowadłem w kuźni to pan Kowalski czy może Kowalczyk. Wystarczy jednak, że do każdej końcówki stworzymy dodatkowy, niepowtarzalny obraz, który towarzyszył będzie każdemu skojarzeniu. Przykładowo dla końcówki -ski mogą to być "pieski", dla końcówki -cki "klocki", dla końcówki -icz może to być "bicz", a dla końcówki -czyk "kolczyk". Warto stworzyć własne skojarzenia, by uniknąć niepotrzebnej pomyłki.

Sekret 5 - skojarzenia nazwiska z wyglądem

Gdy spotykasz kogoś po raz pierwszy postaraj się znaleźć w jego fizjonomii lub sylwetce jakiś jeden, wyróżniający szczegół. Być może są to szerokie, zawsze zdziwione oczy, może odstające uszy, garb, a może po prostu jakiś niekontrolowany nerwowy tik, charakterystyczny głos lub sposób poruszania. Wybierz taki szczegół, a następnie staraj się dopasować go do nazwiska. Oczywiście w najbardziej abstrakcyjny sposób. Pan Malinowski ma krzaczaste brwi? Wyobraź sobie, że wyrastają z nich ostre, kłujące maliniaki, a dodatkowo wokół nich ujadają skaczące pieski.

Skojarzenia takie można mnożyć i w każdym przypadku znaleźć odpowiednie. Najważniejsze, by były skuteczne, ponieważ tylko wtedy mamy szansę na szybkie zapamiętanie nazwisk, przez co zyskamy podziw i szacunek osób, z którymi prowadzimy rozmowy biznesowe.

Autor: www.szkolenia.avenhansen.pl

21 Votes

Komentarze


Przemoc w szkoleNie zawsze rzeczywistość szkolna bywa dla dziecka przyjemna, sielska i bezproblemowa. Cz


SmogPrawidłowo funkcjonująca wątroba to podstawa prawidłowego funkcjonowania organizmu. Niestety dzisiejsze ś


Doradca zawodowyJesteś po studiach, zmieniasz pracę lub po prostu czujesz, że to co robisz nie sprawia C


Oświetlenie podczas naukiWieczory spędzone nad podręcznikiem, notatkami i przygotowaniem proje